31 sierpnia 2020

Psychopata - kim jest oraz jak wysysa duszę ofiary

ZAKAZ KOPIOWANIA. TREŚCI BLOGA OBJĘTE PRAWAMI AUTORSKIMI
© Copyright by MilaM 



Z naukowego punktu widzenia rozróżnia się:

• osobowość antyspołeczną 

• osobowość psychopatyczną – psychopata 

• osobowość narcystyczną – narcyz

• osobowość z pogranicza – borderline 

• osobowość socjopatyczną – socjopata


Termin zbiorczy dla powyższych typów zaburzeń to psychofag (łac. psyche - dusza, fag - pasożyt) - pożeracz duszy; nazwa zaczerpnięta od Quantum Future Group, rozpowszechniona w Polsce przez Maję Friedrich, autorkę książki "Moje dwie głowy".


Aby uniknąć naukowych nieporozumień, można użyć ogólnej nazwy – psychofag, co z łaciny oznacza: pożeracz duszy. Psychofagów charakteryzują przede wszystkim: 
brak/deficyty empatii
brak/deficyty sumienia
nieprzestrzeganie norm społecznych w większym bądź mniejszym stopniu
bardziej lub mniej widoczny egoizm, a także egocentryzm ukryty pod osłoną udawanej dobroci oraz fałszywego altruizmu
manipulowanie innymi, wykorzystywanie ich do osiągania własnych korzyści
szybkie nudzenie się, potrzeba stymulacji, impulsywność
brak poczucia winy oraz odpowiedzialności za własne czyny
niedbanie o bezpieczeństwo oraz dobro bliskich
kłamanie, zdradzanie, oszukiwanie
brak więzi emocjonalnej z innymi
brak długoterminowych celów, brak planów na przyszłość, życie chwilą „tu i teraz”
relacja ja-to w kontaktach z innymi (uprzedmiotowienie)

W języku angielskim mówi się o narcissistic abuse, tłumaczone jako narcystyczne wykorzystanie, którego skutkiem może być „niezdolność do zrozumienia emocjonalno-fizyczno-duchowo-seksualnego gwałtu, który właśnie miał miejsce, podczas gdy ona wierzyła, że jest związana z najcudowniejszą osobą na świecie” – stwierdza Sandra L. Brown, była psychoterapeutka, która jako pierwsza przeprowadziła badania nad skutkami oddziaływania psychopatii na partnerów osób zaburzonych

Następstwami długotrwałej relacji z psychopatą, narcyzem, borderline czy socjopatą często są: PTSD (zespół stresu pourazowego) / c-PTSD (złożony PTSD), a dokładniej PNSD (zespół stresu ponarcystycznego), depresja, załamania nerwowe, utrata poczucia tożsamości i poczucia własnego „ja”. Do bardziej tragicznych skutków zalicza się: chorobę psychiczną (często wmówioną), brak kontaktu z rzeczywistością, nowotwory, samobójstwo, śmierć i inne. Przebywanie u boku psychofaga oraz pozostawanie z nim w toksycznej relacji jest jak śmierć duszy

Psychopata dosłownie wysysa duszę, pozbawia ofiarę energii życiowej oraz wszelkiej witalności, doprowadzając ją do depresji, ponieważ jego priorytetem jest poczucie władzy i kontroli, a nie dobro bliskich. Wprawdzie wie, że istnieje coś takiego jak ludzkie uczucia i emocje, jednak sam ich nie odczuwa

Cytując Roberta D. Hare’a: „Warto posłużyć się tutaj prostą analogią. Psychopata przypomina człowieka cierpiącego na achromatopsję, który postrzega świat wyłącznie w odcieniach szarości, ale przystosował się do życia w środowisku pełnym barw. Wie, że światło oznaczające »stój« znajduje się w górnej części sygnalizatora. Kiedy więc mówi, że zatrzymał się na czerwonym świetle, ma na myśli górne światło. Trudno mu rozmawiać o kolorach przedmiotów, ale nie jest wykluczone, że potrafi rekompensować tę nieumiejętność. Może nawet jego dobrzy znajomi nie podejrzewają, że nie rozpoznaje barw. Podobnie jak choremu na achromatopsję, psychopacie brakuje ważnego elementu doświadczenia –  w tym wypadku doświadczenia emocjonalnego. Możliwe jednak, że opanował cudze słowa i opisuje nimi lub imituje doznania, których tak naprawdę nie potrafi zrozumieć. Cleckley pisał: »Może nauczyć się zwykłych słów [...], nauczy się też odpowiednio odtwarzać całą pantomimę uczucia [...], ale samo uczucie się nie pojawia«”.


Cykl przemocowy składa się z trzech faz toksycznej relacji: idealizacji, dewaluacji, degradacji

Faza pierwsza – idealizacja/uwiedzenie to początki relacji z psychopatą, w której on/ona: 
  • wydaje się być zakochany/a po uszy, 
  • dzieli wartości i zainteresowania ofiary (upodabnia się do niej i jest niczym lustrzane odbicie),
  • zapewnia, że są bratnimi duszami, 
  • pisze i dzwoni regularnie (niemal ciągle), 
  • chce być z ofiarą przez cały czas, 
  • obdarza ofiarę całą swoją uwagą i z chęcią jej słucha,
  •  obiecuje, że spełni wszystkie marzenia, że nigdy nie zostawi, 
  • spieszy się i naciska na szybki związek, ślub, dzieci, kupno domu itp. 
  • Kobieta jest w tym momencie najszczęśliwszą istotą na świecie, zbombardowana miłością, myśli, że spotkała mężczyznę na całe swoje życie, ufa mu bezgranicznie, choć ledwie go zna, tym samym wpadając w jego pułapkę.
Faza drugadewaluacja polega na stopniowym i subtelnym zmienianiu się partnera, który zaczyna się nudzić. Powoli zsuwa się jego maska normalności i pojawiają się zachowania antyspołeczne, okrutne, toksyczne. Wyłania się postać chłodna, nieczuła. Zaczyna się manipulacja rodzaju dobry-zły oraz wiele innych technik manipulacyjnych. W tej fazie wszystko co wcześniej psychopata podziwiał w swojej ukochanej zaczyna go drażnić i jest przez niego podważane oraz krytykowane. Okrutne zachowania przeplatają się z zachowaniem normalnym, dlatego kobieta może nie dostrzegać jego prawdziwej twarzy, tym bardziej, że psychopata obarcza partnerkę winą o dosłownie wszystko. 

Faza trzecia – degradacja to zmiana partnera, ten bowiem okazuje się być całkowitym przeciwieństwem człowieka, którego kobieta poznała w fazie pierwszej. Przemocowiec stosuje gaslighting (wywołanie u ofiary wątpliwości co do poprawności jej percepcji i oceny rzeczywistości). Często kobieta zostaje bezlitośnie porzucona, zdradzona, krytykowana i pozbawiona poczucia własnej tożsamości. 


Psychopata od samego początku przygotowuje swoją ofiarę, by ta nie mogła się od niego uwolnić. Jest osaczona (psychopata chce mieć z nią nieprzerwany kontakt, ciągle się z nią widywać, stara się ją izolować od otoczenia bliskich i zarzuca na nią swoją sieć), uwiedziona, uwikłana, zmanipulowana i wykorzystywana

Psychopata używa słów, które są mu obojętne, dlatego z łatwością przychodzą mu kłamstwa o wielkiej miłości, bratnich duszach i tym podobnych. Można sobie wyobrazić strzykawkę z toksyną, którą psychopata wstrzykuje niczego nieświadomej kobiecie. W tej strzykawce znajdują się hormony takie jak dopamina, serotonina czy oksytocyna, które są w zbyt dużej dawce, a to może prowadzić do tragedii. Psychopata widzi, w którym momencie kobieta jest wystarczająco pod jego wpływem i kontrolą, a im więcej toksyny, tym większa kontrola

W końcu przechodzi do fazy drugiej, w której zaczyna się zmieniać, znudzony odgrywaniem roli idealnego. Wtedy właśnie staje się prawdziwym sobą: istotą bez empatii, sumienia, wyższych uczuć, który znęca się nad swoją ofiarą, by ostatecznie ją zniszczyć. Dla niego nie ma znaczenia miłość, bliskość, oddanie, wierność czy lojalność. Ludzkie uczucia są dla niego bez wartości, on na nich jedynie żeruje, udając je, by mieć większą kontrolę nad innymi. 

Kobieta w oczach zaburzonej jednostki jest przedmiotem, własnością, z którą może zrobić co tylko zechce, ponieważ zdążył wstrzyknąć jej toksynę, dzięki której kobieta wciąż go kocha i choćby on bił, pił czy się na niej wyżywał, ona wraca do obrazu ukochanego z fazy pierwszej i szuka win u siebie. Dodatkowo psychopata wmawia jej, że coś jest z nią nie tak, projektując na nią własne cechy. Kobieta uwikłana w toksyczną relację nie rozumie co się dzieje, często szuka przyczyn w samej sobie, chodzi na terapię, bierze leki antydepresyjne, jednak nic nie pomaga. Najskuteczniejszą formą pomocy jest uwolnienie się od jednostki psychopatycznej, i nie ma tu mowy o odejściu – z takiego związku się ucieka, nie odchodzi

Psychopatia, socjopatia czy zaburzenia osobowości wiązki B nie są uleczalne. Taka osoba pomimo że może obiecywać zmianę, nigdy się nie zmieni. Oczywiście potrafi dostrzec, kiedy ofiara wymyka mu się spod kontroli i doskonale wie, w którym momencie ma na chwilę przybrać maskę stosowaną w fazie pierwszej. Tak zwane miesiące miodowe mogą się zdarzać, jednak po każdym z nich zawsze następuje powrót do przemocy – za każdym razem coraz większej, ponieważ psychopata szybko uczy się, gdy pozwala mu się przekraczać swoje granice. W sposób bezduszny tłamsi ofiarę, a robi to z takim wyczuciem i sprytem, że nawet nie można mu postawić zarzutów i wskazać konkretnie, co takiego robi. De facto pozornie nie robi niczego, a jednak zadaje emocjonalny ból. Jako mistrz manipulacji radzi sobie doskonale, dlatego otoczenie go lubi i uważa za najsympatyczniejszą istotę na ziemi. Tym trudniej kobiecie jest uwolnić się od niego – w końcu wszyscy wokół go uwielbiają. Tak naprawdę jedynie najbliższe osoby są z nim, kiedy maska normalności się zsuwa.  

Dla psychopaty kobieta jest jak cukierek w papierku. Z ekscytacją dobiera się do jej wnętrza, zjada ze smakiem, a papierek zgniata i beznamiętnie wyrzuca. Nie jest zdolny do nawiązania emocjonalnej więzi z drugim człowiekiem, dlatego nie odczuwa wyrzutów sumienia, gdy kogoś skrzywdzi, zrani i porzuci. Na nic zdałaby się jakakolwiek terapia, nawet gdyby sam się na taką zgodził lub z własnej inicjatywy wyraził chęć szukania psychologicznego wsparcia. Wysłanie psychopaty, narcyza czy socjopaty na terapię nie zakończy się cudowną odmianą, lecz wzbogaci jego wiedzę na temat ludzkich emocji oraz uczuć, co tylko zwiększy zdolności manipulacyjne – będzie wiedział za jaki sznurek ma pociągnąć, by ktoś robił dokładnie to, czego on chce. Nie ma skutecznych sposobów leczenia psychopatów, nie ma też przesłanek, że takowe w ogóle będą w przyszłości. Nie można dawać nadziei kobietom, które pozostają z nimi w związkach. 

Odpowiednią pomoc trzeba nieść ofiarom, nie ich oprawcom. 


***
Źródła:
1. DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders) – klasyfikacja zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.
2. K. Kosior, Daltoniści ludzkich uczuć, (dostęp: 01.03.2019), [w:] https://www.kochamzabardzo.pl/czytelnia/daltonisci-ludzkich-uczuc
3. M. Friedrich, Moje Dwie Głowy, Wydawnictwo Navel.pl, Warszawa 2014.
4. M. Stout, Socjopaci są wśród nas, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2017.
5. R. D. Hare, Psychopaci są wśród nas, Wydawnictwo Znak,  s. 119-121.
6. R. D. Hare, The Hare Psychopathy Checklist-Revised (Skala Obserwacyjna Skłonności Psychopatycznych), Multi-Health Systems, Toronto 1991.
7. S. L. Brown, Zakochane w psychopatach, Wydawnictwo Helion, Gliwice 2018.
8. Trzy etapy toksycznej relacji, (dostęp: 01.03.2019), [w:] https://w-oku-diabla.blogspot.com/2016/08/trzy-etapy-toksycznej-relacji.html?m=1&fbclid=IwAR165CfiVWEaDYBccJltG8dcYU60SPqnCNX79IWkyhZCVQHSZ2NahE4qTXY
9. Quantum Future Group, (dostęp: 20.10.2019), [w:]  https://quantumfuturegroup.org/about.html

8 sierpnia 2020

Dlaczego ofiara od razu nie odchodzi od oprawcy

 ZAKAZ KOPIOWANIA. TREŚCI BLOGA OBJĘTE PRAWAMI AUTORSKIMI

© Copyright by MilaM


Często słyszę takie pytanie: jak to możliwe, że kobieta nie odeszła, tylko pozwalała by okropnie ją traktowano? Bezmyślna i naiwna odpowiedź zwykle brzmi: widocznie tego chciała. 

Kiedy spotykam się z kimś, kto w ten sposób myśli, od razu wiem, że szkoda czasu na kogoś o tak ograniczonym sposobie myślenia. Naprawdę ludzie wierzą w to co mówią? Naprawdę sądzą, że kobieta lubi być bita, poniżana, upokarzana, zdradzana, hańbiona? Że niby co – to jest dla niej przyjemność? Proszę stuknąć się w swoją główkę i zanim wypowie się słowa co najmniej żenujące, lepiej się zastanowić, używając mózgu – jeżeli się taki oczywiście ma w stopniu rozwiniętym na tyle, by spojrzeć głębiej, w sedno sprawy.

Przede wszystkim są różni ludzie o zróżnicowanym doświadczeniu. Dane pokazują, że zaledwie 50-60% populacji zaznało w dzieciństwie bezpiecznego przywiązania. Według psychiatry Johna Bowlby’ego są trzy typy przywiązania: 
  • bezpieczne, 
  • unikające, 
  • lękowo-ambiwalentne.
 
Chodzi o to, że typ bezpieczny wychował się w szczęśliwym domu pełnym ciepła i miłości, zrozumienia i wsparcia, dobroci i wyrozumiałości, pozwalającym na słabości i okazywanie uczuć, rozmawianie o tematach ważnych i bycie dla siebie wzajemną ostoją. Taka osoba w dorosłym życiu funkcjonuje prawidłowo, potrafi zdrowo okazywać emocje, słucha siebie i jest istotą, która szanuje siebie i żyje w zgodzie ze sobą, ponieważ nie ma żadnych deficytów ani dysfunkcji z dzieciństwa. Takich ludzi jest zaledwie 50-60%. 

Typ unikający i typ lękowo-ambiwalentny nie zaznały bezpiecznej więzi, lecz niepewnej więzi z rodzicami / w domu rodzinnym – i takich osób jest 40-50%. Typ unikający z ostrożnością podchodzi do związków i wręcz ich unika. Typ lękowo-ambiwalentny przeżywa związki intensywnie . Takie osoby w dorosłym życiu mogą być dysfunkcyjne, to znaczy nie są nauczone podstaw emocjonalnego funkcjonowania w społeczeństwie, dlatego mają prawo popełniać błędy i wchodzić w toksyczne związki.

Do czego zmierzam? Otóż kiedy psychopata / narcyz (zob. Psychopata, socjopata, narcyz, zaburzenie osobowości wiązki B) szuka ofiary, to pierwszą fazą jest OCENA. Zaburzona jednostka ma skaner w oczach i z łatwością wykrywa w drugiej osobie jej słabości, deficyty, czułe punkty. Równie szybko dostrzega w niej smutek, cierpienie, ból, jej potrzeby. Widzi także, czy na przykład akurat niedawno straciła kogoś bliskiego, rozstała się z kimś, została porzucona, jest w żałobie. Po zebraniu tych danych na temat potencjalnej ofiary psychofag przystępuje do fazy idealizacji.

I teraz tak. Czy gdyby psychofag podszedł do ofiary i powiedział jej wprost: cześć, chcę Cię zniszczyć, zdeptać, odebrać Ci resztki stabilności psychicznej, zabawić się Twoimi uczuciami – zgadzasz się, to ta by się zgodziła? Wiadomo, że nie. Uciekłaby bez wahania. Mechanizm obronny odpaliłby się w jej mózgu i zawołał: w nogi! Co by z tego miał psychofag? Nic, nigdy by nie „upolował” żadnej ofiary i chodziłby ciągle głodny. A co głód robi z człowiekiem? Strach pomyśleć. Tak samo, gdy psychofag nie ma ofiary, chodzi wygłodzony

Natura nas podzieliła na drapieżników oraz ofiary. Nikt nie chce być ofiarą. Drapieżnik musi mieć wrodzone zdolności do umiejętnego polowania, inaczej nie przetrwa. On nie zastanawia się nad losem swojej ofiary. Nie myśli o tym, że musi ją skrzywdzić. Myśli o sobie i swoich potrzebach oraz konieczności przetrwania. Działa całkowicie w zgodzie ze swoją naturą. 

Psychofag również działa w zgodzie ze swoją naturą. Został obdarzony osobowością antyspołeczną, narcystyczną, toksyczną. Manipulację ma opanowaną do poziomu mistrza, co ciekawe nigdy nie musiał się jej uczyć ani szkolić. Techniki manipulacji ma wrodzone, tak samo jak zmysł ukrywania swojej prawdziwej osobowości przed światem zewnętrznym i zakładania masek, dopasowanych do rozmówcy oraz środowiska

Faza idealizacji jest stosowana w celu złapania ofiary, zarzucenia sideł. Mechanizm psychopatycznego uwodzenia opisałam dokładnie tutaj: Techniki uwodzenia prowadzące do uzależnienia.

Podstawowe przyczyny, dla których ofiara, w której życiu zaczyna się przemoc (a zaczyna się niewinnie, stopniowo i na zmianę z dobrymi chwilami) nie odchodzi od razu od przemocowca to:
UZALEŻNIENIE
WSPÓŁUZALEŻNIENIE
SYNDROM SZTOKHOLMSKI
WTÓRNA WIKTYMIZACJA
BRAK WSPARCIA 
BRAK WIEDZY I ŚWIADOMOŚCI NA TEMAT PSYCHOPATÓW
HOOVERING ORAZ MIESIĄCE MIODOWE
GASLIGHTING
PROJEKCJA 
NADZIEJA

UZALEŻNIENIE
Uzależnienie od psychopaty jest porównywalne do uzależnienia od heroiny. Polega na braku biochemicznej równowagi mózgu. Psychofag podaje ofierze toksyczne substancje głównie w fazie idealizacji, przede wszystkim są to neuroprzekaźniki (hormony) takie jak oksytocyna (przywiązanie), dopamina (szczęście), serotonina (spokój), noradrenalina (mobilizuje do działania). W mózgu ofiary zachodzą silne zmiany, tak jakby podawano jej substancję uzależniającą, wskutek nienaturalnego wzrostu wyżej wymienionych neuroprzekaźników. Relacja na początku jest dynamiczna, a cały związek jest jak jazda na rollercoasterze. Następnie psychofag ucina dopływ substancji, a wtedy mózg dopomina się o nie, chce więcej i więcej. Szczegółowy opis znajdziesz tutaj: Uzależnienie od psychopaty – co to znaczy i jak się uwolnić
Uzależnienie bywa mylone z miłością i tęsknotą.

WSPÓŁUZALEŻNIENIE
Współuzależnienie jest wtedy, gdy mąż / partner jest uzależniony np. od alkoholu, narkotyków, hazardu itd., a jego żona / partnerka nieświadomie w tym uzależnieniu uczestniczy. Polega to chociażby na tym, że kobieta przejmuje w domu i życiu funkcje mężczyzny, a jednocześnie wciąż wykonuje własne. Bierze na siebie za dużo, ponieważ wierzy, że w ten sposób pomoże mężowi / partnerowi, nie mając pojęcia, że efekt jest przeciwny. Swoim zachowaniem przyzwala na zachowania oprawcy, choć o tym nie wie. Za wszelką cenę chce zachować pozory szczęśliwej rodziny, wzorcowego domu, bierze na siebie odpowiedzialność innych, co może być przez członków rodziny wykorzystywane i nadużywane. Stopniowo prowadzi ją to do wyczerpania, albo nawet depresji, ponieważ jest w chronicznym stresie i napięciu. 

SYNDROM SZTOKHOLMSKI
Syndrom Sztokholmski polega na tym, że ofiara pomimo przemocy i toksycznych zachowań lgnie do oprawcy i broni go. Zniekształcona perspektywa wynika właśnie z uzależnienia oraz manipulacji psychofaga. 

WTÓRNA WIKTYMIZACJA
Wtórna wiktymizacja może mieć miejsce wszędzie: podczas spotkań rodzinnych, w gabinecie psychoterapeuty, podczas kawy z koleżankami, w sądzie itd. Otoczenie jest oczarowane i zmanipulowane sztucznie wykreowanym obrazem psychopaty / narcyza. Wierzy w jego maskę, dlatego kiedy ofiara zaczyna mówić, że on ją krzywdzi, znęca się nad nią, zadaje jej ból, obraża ją to mało kto ufa jej słowom. Wtórna wiktymizacja polega na tym, że pierwotnie wiktymizacja miała miejsce w domu ze strony oprawcy, a wtórnie przychodzi z otoczenia zewnętrznego, które próbuje wmówić ofierze, że nikt tego nie dostrzega tak jak ona i że zapewne przesadza, ponieważ jej mąż / partner jest idealny. Ponadto ofiara na początku relacji sama zachwalała psychofaga, dlatego tym bardziej otoczenia może sądzić, że jest to tylko jakieś jej widzimisię. 

BRAK WSPARCIA
Brak wsparcia może polegać na tym, że ofiara nie ma do kogo zwrócić się o pomoc i nie może nikomu powiedzieć, co tak naprawdę dzieje się w czterech ścianach jej domu. Mogła zostać odizolowana od bliskich przez psychofaga albo zwyczajnie nie ma wsparcia w rodzinie czy znajomych. Nie miałaby dokąd pójść.

BRAK WIEDZY I ŚWIADOMOŚCI NA TEMAT PSYCHOPATÓW
Brak wiedzy i świadomości na temat psychopatów to istotny czynnik. W powszechnej świadomości psychopata to seryjny morderca, ktoś chory psychicznie, gwałciciel, a narcyz to zakochany w sobie egoista. Brak należytej wiedzy skutkuje błędnym postępowaniem, to znaczy dawaniem psychofagowi kolejnej szansy, wiara w jego zmianę, nadzieja na to, że on kocha ją oraz dzieci. Prawda jest jednak inna: psychofag nie ma empatii, nie ma sumienia, nie ma poczucia odpowiedzialności, ponadto nie kocha ani innych, ani siebie, ma w sobie chroniczną pustkę i nigdy się nie zmieni.

HOOVERING ORAZ MIESIĄCE MIODOWE
Hoovering to ponowne wciąganie ofiary w relację i zapewnienia o chęci zmiany, proponowanie pójścia na terapię, proszenie o drugą szansę, obietnice, przysięgi, puste słowa. Miesiące miodowe następują, gdy ofiara daje drugą szansę. Wtedy znowu jest etap idealizowania i ofiara wierzy w przemianę męża / partnera. Jest to zgubne.

GASLIGHTING
Gaslighting to podważanie zdrowia psychicznego ofiary. Doprowadzanie jej do stanu zagubienia, do utraty poczucia własnej tożsamości, wytrącenie jej z równowagi psychicznej oraz emocjonalnej. Ofiara nie wie, które myśli i przekonania są jej, a które wmówił jej psychofag. Totalnie zagubiona i wątpiąca w siebie ofiara ulega psychofagowi, wierząc, że to z nią jest coś nie tak i to ona chce zniszczyć ich idealny związek.

PROJEKCJA 
Projekcja jest to wmawianie ofierze swoich cech oraz zachowań. Ten mechanizm można zobrazować na typowym przykładzie, którego doświadczyła każda ofiara psychofaga. Ofiara w emocjach mówi psychofagowi, że jest chory psychicznie / nienormalny. Wtedy ten niczym piłeczkę odbija te słowa i mówi, że to ona jest chora / nienormalna. Robi na nią projekcję własnych cech i zachowań, wmawiając, że to nie on, lecz ona się tak zachowuje. 

NADZIEJA
Nadzieja umiera ostatnia. Każda ofiara ma nadzieję, że jutro będzie lepiej i że swoimi staraniami oraz poświęceniami odmieni nawet najbardziej zatraconą duszyczkę. Nie poddaje się od razu, tylko chce pomóc ukochanemu, chce zacząć od nowa, by podtrzymać rodzinę. Pomimo okrutnych zachowań męża / partnera oraz ich powtarzalności wciąż ma nadzieję i wierzy, że pomoże mu się zmienić. Złudne nadzieje. 

Bycie w związku przemocowym nie ma nic wspólnego z normalnym związkiem. Schematy cyklu przemocy są typowe, lecz ofiara jest ostatnią osobą, która dostrzega, że w jej rodzinie jest przemoc. Wprawdzie czuje, że coś jest nie tak, intuicja jej podpowiada, ciało ją ostrzega, jej wnętrze wysyła sygnały – jednak będąc w samym środku piekła i nie widząc, jak wygląda świat poza nim, może nie dostrzegać patologii. Ma do tego prawo.

Ofiara przemocy jest osaczona i uwikłana. Oplatają ją macki psychofażego przywiązania. Jest również pod wpływem hipnozy, prania mózgu, czynników silnie stresogennych. Każdego dnia musi walczyć o przetrwanie, o własne zdrowie psychiczne oraz pomimo piekła, w jakim tkwi, musi żyć normalnie i prowadzić dom, wychowywać dzieci, wyprowadzić psa, posprzątać, uprać, ugotować. Pomimo zła, jakiego doświadcza ma w sobie siłę, by żyć i funkcjonować. Ona nie prosi się o przemoc, jak to niektórzy twierdzą. Ona walczy o przetrwanie i robi to jak prawdziwa wojowniczka. Każdego dnia poddawana silnemu stresowi, a więc będąca w chronicznym stresie i silnym napięciu, stara się żyć i stworzyć prawdziwy dom dla siebie oraz reszty rodziny. Ofiara przemocy jest silna, odważna i waleczna. Nie poddaje się, tylko walczy, a warunki domowe są niczym pole bitwy. Najbliższy człowiek jest dla niej tak naprawdę największym wrogiem, z którym prowadzi potyczki. Jednak nie ma opcji na walkę równego z równym. Psychofag z każdego konfliktu i krzywd zadanych ofierze czerpie energię i satysfakcję. Dla ofiary konflikty są stresujące i odbierające energię. Taka walka jest niesprawiedliwa. To tak jakby jedna strona do walki miała kałasznikow, a druga koniczynkę. Chyba nie muszę tłumaczyć, kto ma większe szanse na przetrwanie.


***
Źródła:
1. C. Hazan, P. Shaver, Romantic Love Conceptualized As an Attachment Process [w:] ”Journal of Personality and Social Psychology” 52 (1987): 511-24.
2. J. Bowlby, Przywiązanie
3. E. N. Aron, Wysoko wrażliwi. Jak funkcjonować w świecie, który nas przytłacza
4. R. D. Hare, P. Babiak, Psychopaci w firmie

31 lipca 2020

Wysłanie psychofaga na terapię - skutki decyzji opartej na niewiedzy

ZAKAZ KOPIOWANIA. TREŚCI BLOGA OBJĘTE PRAWAMI AUTORSKIMI 
© Copyright by MilaM



Czy wysłanie psychofaga na terapię jest skuteczne i pomocne? 


Psychofag (pożeracz duszy: psychopata, socjopata, narcyz) mając do wyboru pójście na terapię lub do więzienia, wybiera terapię. Podczas terapii tak naprawdę się nudzi, jednak zdaje sobie sprawę z tego, że musi ją odbyć, ponieważ to przyniesie mu korzyść. Psycholog wystawi mu pozytywną opinię, a on będzie mógł pełnoprawnie wrócić do domu i kontynuować znęcanie się nad rodziną – z tym że po powrocie będzie jeszcze bardziej okrutny.

Terapia rzeczywiście przynosi korzyść, jednak zupełnie przeciwną do tej oczekiwanej przez ofiarę. Co to znaczy? Otóż psychofag terapię chcę odbyć jak najszybciej, dlatego wiarygodnie odegra swoją rolę i oszuka psychologa. Większość psychologów nie ma pojęcia o zaburzeniach osobowości wiązki B ani o psychopatii, a nawet jeśli ma wiedzę teoretyczną, to nie potrafi ich zdiagnozować. Psychofag bawi się świetnie, manipulując kimś, kto ma autorytet

Podczas terapii psychofag zdobywa wiedzę na temat ludzkich emocji, uczuć i odczuwania. Oczywiście dotychczas manipulacja i oszukiwanie wszystkich wokół zawsze przychodziło mu naturalnie, jednak terapia to dla niego ogromna dawka wiedzy. Psycholog dokładnie wszystko mu tłumaczy i wyjaśnia, a zaburzony pacjent testuje swoją grę, udoskonalając ją tylko pod okiem nieświadomego specjalisty. Po zakończeniu terapii psychofag wraca do rodziny z nową wiedzą i udoskonalonymi umiejętnościami skutecznego manipulowania innymi. Tak naprawdę jest jeszcze bardziej niebezpieczny. To trochę tak jakby ukończył studia z tytułem doktora, specjalizacja: manipulacja ludźmi. Znajomość nowych sposobów udawania emocji przynosi mu korzyści w dalszym wykorzystywaniu ofiary oraz oszukiwania wszystkich wokół. Nasila się gaslighting. Wszelkie sensowne uwagi ofiary są nazywane przez psychofaga chorobą psychiczną i przesadzaniem, co podkreśla fakt, że psychofag był na terapii, a to przecież jego zdaniem oznacza, że z nim jest wszystko w porządku, przecież psycholog potwierdził, a to z ofiarą jest coś nie tak. 

Wysyłanie psychofaga na terapię to decyzja, która ofiarę kosztuje zdrowie, a czasem życie. Brak odpowiedniej wiedzy w tym temacie prowadzi do nasilenia się przemocy, a psychofag jest pośrednio wspierany w jej stosowaniu. 

Terapia jest skuteczna tylko wtedy, gdy ktoś widzi u siebie problem i chce nad nim pracować. Pomóc można temu, kto pragnie się zmienić, kto żałuje swoich czynów i kto ma wyrzuty sumienia. Psychofag nie widzi w sobie defektów i nie ma zamiaru siebie zmieniać, ponieważ nie widzi takiej potrzeby. On jest z siebie zadowolony, a winą za wszystko obarcza ofiarę. Po co miałby się zmieniać, skoro jest chodzącym ideałem?

Prawdziwą twarz psychofaga zna tylko ofiara, ponieważ to ona żyje z nim w czterech ścianach i to ona znosi upokorzenia, znęcanie się, przemoc. On nikomu innemu nie pokaże tej twarzy, ponieważ nie miałby w tym korzyści. Dla innych zakłada maskę normalności i gra, manipuluje, kłamie, udaje. 

Powinno się uważnie słuchać ofiary oraz jej dzieci. Nie można bagatelizować sygnałów płynących od takich osób. Wysyłanie psychofaga na terapię, wskutek niewiedzy na temat psychopatii oraz zaburzeń osobowości wiązki typu B, może mieć nieodwracalne skutki, a przede wszystkim niszczy psychikę całej rodziny zmagającej się z przemocą

Kluczowe jest zrozumienie, że psychofag (psychopata, socjopata, narcyz) różni się od innych, ponieważ jest jednostką z zaburzeniem osobowości (wiązka B lub psychopatia), to znaczy jednostką o niskim poziomie lub braku empatii / sumienia. Nie da się go uleczyć, zmienić ani odmienić terapią. Nie ma dziś skutecznej terapii.

***

***
Źródło: własne doświadczenie - wiele wspólnych terapii z byłym P.

15 lipca 2020

Techniki uwodzenia prowadzące do uzależnienia, czyli jak psychopata przywiązuje do siebie ofiarę w fazie idealizacji

ZAKAZ KOPIOWANIA. TREŚCI BLOGA OBJĘTE PRAWAMI AUTORSKIMI
© Copyright by MilaM


Małym dziewczynkom czyta się bajki, w których zawsze delikatna i wrażliwa księżniczka jest ratowana oraz chroniona przed wszelkimi niebezpieczeństwami przez księcia na białym koniu. Książę oczywiście jest przystojny, czarujący, grzeczny, charyzmatyczny – jednym słowem ideał. Tak oto mają miejsce początki prania mózgu. Zamiast uczyć dziewczynki, że powinny być niezależne, samowystarczalne i mogące o siebie zadbać, wciska się im bajeczki o byciu zależną od silnego i odważnego mężczyzny. 

Ten zapodawany od dzieciństwa obraz relacji kobieta-mężczyzna, ona zależna od niego, w umiejętny sposób wykorzystują psychopaci. Ich techniki manipulacyjne w postaci uwodzenia są skuteczne i ponadczasowe. Od lat są przez nich udoskonalane i ćwiczone nieustannie na kolejnych ofiarach. Co gorsza, również mężczyźni niebędący psychopatami coraz częściej pragną uczyć się technik uwodzenia po to, by kobiety „same wskakiwały im do łóżek”. Tacy panowie psychopatami nie są, lecz z definicji mają cechy psychopatyczne. Stąd niepokojąca ilość szkół uwodzenia oraz książek specjalistów od manipulacji. Skutkiem tych nieetycznych działań są tysiące złamanych kobiecych serc, zdeptane marzenia, porzucone dzieci i wiele innych. Bez względu na to, czy poniżej opisane techniki uwodzenia prowadzące do uzależnienia kobiety są stosowane przez psychopatów, socjopatów, narcyzów, osobowość antyspołeczną, osobowość typu borderline, czy też przez zwykłych mężczyzn o cechach psychopatycznych – potępiam wszelkie metody NLP (neurolingwistycznego programowania, czyli programowania ludzkiego mózgu) oraz kuzynów NLP stosowane w sposób nieetyczny, a od kiedy je znam to każdego mężczyznę próbującego je na mnie zastosować zgniatam pantofelkiem bez wahania.

Psychopata stosuje techniki manipulacji naturalnie, nie musi się ich uczyć, zwyczajnie je zna, zupełnie jakby płynęły w jego krwi, i co najwyżej udoskonala je przez życie przy każdej swojej kolejnej ofierze. Natomiast mężczyźni, którzy nie są zaburzeni chcą się uczyć od psychopatów i pragną poznać tajniki uwodzenia kobiet, by je zdobywać jak trofea. Wartość takiego mężczyzny? Mniej niż 0. Zresztą takiego delikwenta trudno nazywać mężczyzną.

Pora opisać techniki uwodzenia prowadzące do uzależnienia i podzielić się tą wiedzą z kobietami. Cel? Uświadomienie kobiet i nauczenie ich, jak mogą się bronić przed manipulacją i wykorzystaniem. Ja również kiedyś padłam ofiarą psychopaty i wszystkie poniższe metody znam z własnego życia. Są one o tyle niebezpieczne, że prowadzą do uzależnienia kobiety od psychopaty, co zamienia jej życie w piekło na ziemi. NLP stosowane w celu zdobycia serca kobiety jest formą ingerowania w jej mózg i programowania go wedle własnych potrzeb. Jest to nieetyczne, niemoralne i złe. Może doprowadzić do depresji, załamania nerwowego, stresu pourazowego, myśli samobójczych i wielu innych. Ktoś kto świadomie stosuje NLP jest egoistą i istotą wypraną z ludzkich uczuć, np. daltonistą uczuć.

Przeczytaj mój tekst o uzależnieniu od psychopaty, by zrozumieć, jakie mogą być negatywne skutki takiego prania mózgu: Uzależnienie od psychopaty - co to znaczy i jak się uwolnić. Uzależnienie od psychopaty jest podobne do uzależnienia od heroiny – jest równie silne i bardzo trudno się od niego uwolnić. Na szczęście się da, więc nie trać nadziei.

Kobieta, która jest ofiarą psychopaty musi zrozumieć, że miłość różni się od uzależnienia, choć łatwo je pomylić i żyć nieświadomie z zaburzonym partnerem, cierpiąc do końca życia, a właściwie to umierając.

FAZA WSTĘPNA – OCENA

Psychopaci są wśród nas. Obserwują, szukają ofiar, przyglądają się, uważnie słuchają. Psychopata ma radar w oczach, który z łatwością wykrywa kobiety podatne na manipulacje, takie, które:
- mają deficyty miłości, 
- są empatyczne i wrażliwe, 
- skłonne do poświęceń dla innych, 
- samotne, porzucone i skrzywdzone przez innych.

Podobno potrafi w zatłoczonym miejscu po sposobie chodzenia i poruszania się kobiety ocenić, czy ta nadaje się, by ją uwieść i wciągnąć w swoją grę. 

Kiedy kobieta się wypowiada, psychopata z niemal stuprocentową pewnością potrafi ocenić, czy jest smutna, ma deficyty miłości, uwagi, zainteresowania. Uważnie słucha i obserwuje, a dzięki swojej pamięci selektywnej nie zapomina nawet o najdrobniejszych elementach, które mogłyby mu posłużyć w zdobywaniu jej serca

Są dwa typy psychopatów (w tym kontekście):
- uwielbiający wyzwania – tacy psychopaci za cel obierają sobie kobiety silne, niezależne, stanowcze, przedsiębiorcze, i zdobywają je do skutku (a są bardzo cierpliwi i skuteczni, więc nawet te najsilniejsze kobiety potrafią w sobie rozkochać), ponieważ w końcu znajdują w nich słaby punkt i grają na nim subtelnie,
- uwielbiający kobiety osłabione, osamotnione, skrzywdzone, będące w depresji, po utracie kogoś bliskiego, również te mające trudne dzieciństwo, które samoistnie stanowią łatwiejszy cel, ponieważ wycierpiały wiele < tu mowa o kobietach DDA (dorosłe dziecko alkoholika), DDD (dorosłe dziecko z rodziny dysfunkcyjnej), KKZB (kobieta kochająca za bardzo i łatwo się współuzależniająca).

Dlatego uważaj, bo psychopaci są wśród nas i tak naprawdę żadna kobieta nie jest bezpieczna, jeśli spotka kogoś zaburzonego. Gdy psychopata obierze sobie kogoś za swój cel, biada tej osobie, choćby była najsilniejszą i najbardziej odporną na świecie. Psychopata znajdzie dojście także i do jej serca. Jeżeli ktoś mówi, że na pewno by nie padł ofiarą psychopaty, to zapewniam, że każdy, dosłownie każdy, może wpaść w sidła zaburzonej jednostki. (Podobno zaledwie kilkanaście procent ludzi jest odpornych na manipulacje).

Podczas oceny psychopata wybiera sobie ofiarę, uczy się jej słabości, deficytów, zapamiętuje każdy istotny szczegół dzięki swojej pamięci selektywnej, dowiaduje się, czego jej brakuje, za czym tęskni, o czym marzy, czego pragnie. Ocenia ją pod kątem przydatności, a także ocenia jej emocjonalne słabe punkty, potrzeby, marzenia, oraz jej psychologiczne mechanizmy obronne, po to, by przygotować swój plan ataku – jest to najbardziej subtelny, delikatny i uroczy atak, z jakim można się spotkać. Czarujący i charyzmatyczny psychopata nie stosuje siły, lecz swój urok osobisty i umiejętność manipulowania innymi.


FAZA PIERWSZA – IDEALIZACJA (UWODZENIE)

Kiedy psychopata jest już wyedukowany na temat swojej nowej ofiary, przystępuje do działania, czyli uwodzenia. 

Mechanizm psychopatycznego uwodzenia składa się z takich technik manipulacyjnych jak:
• CHARYZMA
• BOMBARDOWANIE MIŁOŚCIĄ
• ODBICIE LUSTRZANE
• BRATNIA DUSZA
• TRANS I HIPNOZA
• „JESTEŚ ZE MNĄ BEZPIECZNA”
• WSPÓŁCZUCIE
• SKOJARZENIA
• BLISKOŚĆ FIZYCZNA I SEKS

Powyższe techniki manipulacji dotyczą fazy idealizacji – pierwszej fazy toksycznego związku. (Są trzy fazy: idealizacja > dewaluacja > degradacja, oraz fazy poboczne takie jak ocena czy miesiąc miodowy). To tylko kilka przykładów, które znam z własnego doświadczenia związku z psychopatą, doświadczenia innych ofiar psychopatów, a także z licznych publikacji naukowych. W kolejnych fazach pojawiają się inne techniki manipulacyjne (np. technika zły-dobry, technika dysonansu, technika niszczenia, technika deprywacji snu), jednak jest tego tak dużo, że nie starczyłoby czasu, a czytając tak długi tekst mogłabyś szybko stracić skupienie. Na techniki stosowane w pozostałych fazach poświęcę kiedyś osobny wpis.

W relacji z psychopatą wyżej wymienione techniki mogą występować wszystkie lub tylko kilka z nich, mogą też występować techniki inne, spoza listy. Pamiętaj, że to są przykłady głównie z mojego życia, dlatego o nich piszę. Dużo zależy od typu psychopaty, technik manipulacji, a także osobowości i podatności ofiary. W moim przypadku miejsce miało 100% z wyżej wymienionych technik.

TECHNIKA CHARYZMY

Celem techniki charyzmy jest zdobycie podziwu osoby docelowej, czyli ofiary. Charyzma jest cechą, która odróżnia „normalnych” ludzi od tych „szczególnych”. Z tym że można ją w sobie wypracować. Charyzmatyczny człowiek to taki, który z perspektywy innych jest szczególny, wyjątkowy, bardziej wartościowy, bardziej kompetentny i bardziej wyszukany

O psychopatach mówi się między innymi, że są charyzmatyczni, czarujący, szarmanccy i mają w sobie urok osobisty. Ten urok osobisty tak naprawdę jest maską psychopaty, narcyza, socjopaty. Zaburzona jednostka odgrywa czarującego i charyzmatycznego mężczyznę, ponieważ wie, że sztucznie zbudowany wizerunek przyniesie mu korzyści.

Charyzma ma to do siebie, że traktowana jest jako cecha szczególnych ludzi, a posiadaczowi tej cechy należy się respekt i posłuszeństwo. Dla ofiary charyzmatyczny mężczyzna to taki książę na białym koniu. Jeżeli dodatkowo ofiara przeżywa kryzys finansowy albo kryzys osobisty, to taki lider z promieniującą charyzmą jest niczym dar z nieba, istny uśmiech losu. Psychopata wciela się w rolę wybawcy, a wkrótce później znika niespodziewanie, zabierając ze sobą pieniądze ofiary lub jej serce.

Psychopata z łatwością odgrywa charyzmatycznego, ponieważ sam wierzy w swoją wyjątkowość. Zaburzona jednostka uważa siebie za lepszą od innych, a na przykład taki narcyz dąży za wszelką cenę do zbudowania fałszywego wizerunku, by inni mu zazdrościli i wierzyli w jego idealne życie bez skaz. 

Ofiara jako obiekt docelowy manipulacji może nie wierzyć w siebie, w swoje możliwości, może mieć brak pewności siebie, być wycofana, nieśmiała, może czuć się gorsza lub mniej wartościowa od innych, może mieć wrażenie, że urodą czy intelektem nie dorównuje ludziom, i wiele innych przykładów. Psychopata pojawiając się w jej życiu wybiera ją, co samo w sobie czyni ją wyjątkową i ważną. On, charyzmatyczny, przystojny, czarujący wybrał ją: kopciuszka. Jej pewność siebie rośnie, poczucie własnej wartości podobnie. Tak oto wpada w jego pajęczą sieć, z której trudno się uwolnić. Tak naprawdę psychopata kreuje sztuczny obraz siebie w jej oczach, wykorzystując jej naiwność, ponieważ działa podstępnie i zwyczajnie kłamie.

TECHNIKA BOMARDOWANIA MIŁOŚCIĄ

Celem techniki bombardowania miłością jest zdobycie zaufania ofiary i przywiązanie jej do siebie. Bombardowanie miłością jest stosowane przez sekty (w których mogą być psychopaci oraz ludzie o cechach psychopaty) oraz przez psychopatów.

Bombardowanie miłością to bardzo skuteczna forma manipulacji, na którą szczególnie podatne są osoby mające deficyty miłości. I tutaj bardzo ważne, mogą być to: 
- DDA, DDD, KKZB, 
- dzieci toksycznych i zaburzonych rodziców, 
- kobiety, które pozornie miały szczęśliwe dzieciństwo, dom pełen ciepła z dwojgiem rodziców, z tym że w ich dzieciństwie mogło dojść – zupełnie nieumyślnie i nieświadomie – do zaburzenia jakiegoś etapu rozwoju (np. gdy dziecko z jakiegoś powodu pozostawało pod opieką niani, dziadków lub innych osób niż rodzice),
- osoby, które odziedziczyły traumę po swoich przodkach (traumy dziedziczone).

Bombardowanie miłością to: 
- wysyłanie dziesiątek SMS-ów czy e-maili dziennie, 
- częste dzwonienie, by usłyszeć Twój głos, 
- potrzeba ciągłego widywania Cię i nieodpuszczania Cię na krok (żeby mu świeże mięsko nie uciekło),
- dynamiczne tempo relacji: wczesne deklaracje miłosne, oświadczyny, wspólne mieszkanie, wspólny kredyt, założenie rodziny, ślub, dzieci aniołki (psychofag zapewnia, że będzie cudownym ojcem dla Twoich dzieci),
- zapewnianie, że dotąd nie spotkał takiej kobiety jak Ty, że wcześniejsze jego związki były inne, a Ty jesteś wyjątkowa,
- adorowanie Ciebie i bycie cały czas obok, jak wierny piesek, wpatrzony w Ciebie jakby miał Cię zaraz pożreć – podobno z wielkiej miłości,
- składanie obietnic i snucie planów o wspólnej przyszłości,
- mówienie Ci jaka jesteś piękna, cudowna, wspaniała, dobra, idealna, wznoszenie każdej Twojej cechy na piedestał, wychwalanie każdej Twojej zalety i przemienianie wad w zalety < masz się czuć bosko.

TECHNIKA ODBICIA LUSZTRZANEGO (atrakcyjności, podobieństwa)

Celem techniki odbicia lustrzanego (atrakcyjności, podobieństwa) jest przypodobanie się kobiecie i przywiązanie jej do siebie. Polega na tym, że psychopata „mówi językiem partnerki”, a każdy lubi spotykać osoby podobne do siebie. Spotkanie kogoś, kto jest podobny do nas, ma podobne wartości, poglądy, marzenia, plany jest niczym spełnienie najskrytszych snów. Jest to tak niesamowite, że aż nie może być prawdziwe – taka myśl przechodzi zwykle przez głowę ofiary. Owszem, to nie jest prawdziwe. 

Zarówno psychopata, jak i narcyz stosują technikę odbicia lustrzanego. Odzwierciedlają marzenia, wartości i poglądy ofiary. Tak naprawdę jest to papugowanie. Z tym że u psychopaty chodzi dosłownie o wykorzystanie ofiary i celowe podstawienie jej dokładnie tego, co jej będzie odpowiadać (czyli jej odbicie lustrzane). U narcyza chodzi o potrzebę stopienia się z ofiarą w całość, ponieważ on wierzy w tę idealną miłość i początkowo go to ekscytuje i pobudza (można by powiedzieć, że na swój sposób uszczęśliwia, choć jest to dość odważne i należy pamiętać, że odczuwanie szczęścia przez narcystyczną jednostkę nie ma nic wspólnego z rozumieniem odczuwania szczęścia jakie mają zwyczajni ludzie, np. ja czy Ty).

W odbiciu lustrzanym chodzi o pokazanie ofierze siebie jako niemal identycznej osoby. Częściowo polega na tym, że jeśli kobieta ma jakieś pasje czy zainteresowania, to psychopata szybko robi research w danym temacie i bardzo powierzchownie staje się równie zagorzałym fanem jak jego ofiara (np. kochasz malarstwo – on też je „kocha”, piszesz wiersze – on też je pisze, uwielbiasz sport – on tak samo, interesujesz się ogrodnictwem – on również). Psychopata szybko się uczy i naprawdę w szybkim tempie potrafi przyswoić sobie wiedzę w danym temacie: nauczyć się kilku nazwisk, fachowej terminologii, zdobyć powierzchowną wiedzę w danym temacie. Potrafi później to wcisnąć ofierze, którą przy okazji hipnotyzuje i idealizuje, dlatego nawet jeśli powie coś bez sensu i nie na temat, zahipnotyzowana już ofiara może nie zwrócić na to uwagi.

Odbicie lustrzane przejawia się także w odbiciu potrzeb, wartości, marzeń i kojenia jej deficytów oraz lęków i traum. Załóżmy, że kobieta marzy o kochającej się rodzinie, dzieciach biegających boso po ogrodzie ich pięknego domu z basenem. No i co ciekawe, psychopata akurat też o tym „marzy”. Cóż za przypadek! Oto siła manipulacji.

TECHNIKA BRATNIEJ DUSZY

Celem techniki bratniej duszy jest przypodobanie się kobiecie i przywiązanie jej do siebie. Bratnia dusza to według większości specjalistów oraz surwiwalek psychopatycznego uwiedzenia / narcystycznego wykorzystania CZERWONA FLAGA, czyli sygnał ostrzegawczy.

Jeżeli psychopata / narcyz zapewnia partnerkę, że jest jej bratnią duszą bądź robi wszystko, by ona sama tak pomyślała, to istotny znak. Nie ma bratnich dusz. Nie ma ideałów. Tyle w temacie.

TECHNIKA TRANSU I HIPNOZY

Celem techniki transu i hipnozy jest kontrola i władza nad umysłem kobiety, zaprogramowaniem jej mózgu według własnych korzyści oraz silne przywiązanie jej do siebie. Bardzo nieetyczna technika manipulacji. 

Spojrzenie psychopaty od momentu poznania jest intensywne, zmysłowe, niepokojące i drenujące. Zaburzona jednostka wpatruje się w swoją ofiarę bez przerwy, nawet na moment nie odrywając od niej wzroku, ponieważ nie przestrzega konwenansów społecznych, nie odczuwa onieśmielenia ani nie obawia się bycia przyłapanym na wpatrywaniu się w kogoś. Zwykle ludzie przyłapani na wpatrywaniu się szybko, nerwowo i w onieśmieleniu odwracają wzrok. Psychopata przeciwnie – jego celem jest wpatrywanie się w ofiarę tak długo, aż złapie jej spojrzenie. Intensywne wpatrywanie się w jej oczy to podstawa wprowadzania jej w trans i hipnozę. Poważnie, są na to badania (S. L. Brown, dr Leedom), sama tego doświadczałam, inne ofiary też.

Spojrzenie psychopaty jest przeszywające i w pewnym sensie przenika ofiarę, która ma wrażenie, że wpatrujący się w nią mężczyzna zaraz ją pożre. Jednak zamiast posłuchać intuicji, kobieta tłumaczy sobie, że zapewne mu się tak bardzo podoba, że aż on nie może oderwać od niej wzroku. Instynkt samozachowawczy ofiary zanika w takim momencie. 

Trans to stan pomiędzy byciem trzeźwym a snem, to znaczy stan połowicznej świadomości. Wprowadzenie w trans nie jest dla psychopaty trudne. Aby wprowadzić ofiarę w stan hipnozy, konieczne jest wprowadzenie jej przedtem w stan transu. Wystarczy, że psychopata wykorzysta sytuację rozluźnienia ofiary bądź sam do takiej sytuacji doprowadzi: miłe popołudnie z dala od zgiełku ludzi, kilka kieliszków wina lub romantyczna kolacja przy świecach. Spokój, cisza, skupienie, tylko psychopata i ofiara, świat wokół znika, czas się zatrzymuje. Poza nimi nikt ani nic nie istnieje.

Psychopata po wprowadzeniu w trans może wprowadzić ofiarę w stan hipnozy, stosując niski ton głosu i hipnotyczne spojrzenie. Kobieta jest skoncentrowana na mężczyźnie tak mocno, że ten może programować jej mózg, czyli zapodawać jej programy w stylu: zawsze będziesz mnie kochać, nigdy mnie nie zostawisz, kochasz tylko mnie i wiele innych. Te słowa wypowiadane w odpowiedni sposób i w odpowiednio stworzonych ku temu warunkach płyną prosto do ludzkiej podświadomości, co oznacza, że zostają mocno zakodowane w mózgu. W ten sposób psychopata ma nad ofiarą władzę i kontrolę.

(Ktoś, kto tego nie doświadczył „na własnej skórze” może wątpić w hipnozę i trans. Ja to przeżyłam i wielokrotnie miałam wrażenie, że czas się zatrzymał, a świat wokół znikał – byliśmy tylko ja i on, i nasza wielka idealna miłość).

TECHNIKA „JESTEŚ ZE MNĄ BEZPIECZNA”

Celem techniki „jesteś ze mną bezpieczna” jest zdobycie zaufania ofiary i stworzenie iluzji bezpieczeństwa oraz przywiązanie do siebie ofiary. Zagwarantowanie kobiecie poczucie bezpieczeństwa jest niezwykle kuszące. W końcu dziewczynki mają zaprogramowane mózgi, by wierzyć w bajki o bezpieczeństwie jedynie u boku odważnego księcia. 

Wiele kobiet marzy o byciu bezpieczną, o życiu u boku silnego i niczego się niebojącego mężczyzny. Fakt, psychopata niczego się nie boi, ponieważ nie odczuwa strachu bądź odczuwa go na bardzo płytkim poziomie, jednak bezpieczeństwa na pewno nie zapewnia.

Kobiety będące DDA czy DDD mogą mieć deficyty poczucia bezpieczeństwa z dzieciństwa, a psychopata doskonale to wyczuwa i stwarza iluzję pozornego bezpieczeństwa. Roztacza wizję bezpiecznego domu, co idealnie wpasowuje się w potrzebę ofiary.

TECHNIKA WSPÓŁCZUCIA

Celem techniki współczucia jest wywołanie współczucia u ofiary, granie na jej empatii i przywiązanie jej do siebie. Empatia w skrócie polega na umiejętności postawienia się w czyjejś sytuacji. Psychopata często robi z siebie ofiarę – opowiada jakie to miał trudne dzieciństwo albo że poprzednie jego partnerki były wariatkami i inne historie wyssane z palca. Potrafi snuć takie opowieści ze łzami w oczach, a nawet wylewając krokodyle łzy. Serce ofiary pęka, chciałaby ukoić jego ból, a tak naprawdę wpada w pułapkę, wierząc w odegrane przez niego przedstawienie.

TECHNIKA SKOJARZEŃ

Celem techniki skojarzeń jest budowanie skojarzeń prowadzących myśli ofiary ku psychopacie, wywoływanie w niej konkretnych stanów emocjonalnych i przywiązywanie jej do siebie. Z tym że aby ta technika była skuteczna musi być stosowana razem z innymi technikami manipulacji. Skojarzenia mają największy wpływ wtedy, gdy psychopata jest dla ofiary kimś ważnym i bliskim. Budowanie skojarzeń musi się opierać na emocjach oraz uczuciach. 

Skojarzenia polegają na wywołaniu określonych stanów emocjonalnych u ofiary. Psychopata za pomocą słów przywołuje obrazy w mózgu kobiety, co ma wywołać u niej konkretny nastrój. Słowa wywołujące obrazy to tzw. słowa wizualne. Zaburzony partner może wprowadzać ofiarę w określony stan emocjonalny za pomocą przywoływania obrazów. Może chcieć w ten sposób wprowadzić ją w trans, a może też mieć zamiar wywołać u niej niepokój i lęk (generalnie psychofag czerpie satysfakcję z wywoływania strachu u swojej ofiary, ma nad nią wtedy władzę i kontrolę). Negatywne skojarzenia mogą osłabić partnerkę, odebrać jej pewność siebie i poczucie własnej wartości. Z kolei pozytywne skojarzenia mogą prowadzić myśli ofiary ku psychopacie, co szczególnie objawia się, gdy ofiara zostanie porzucona przez psychopatę i wtedy uzależnienie daje się we znaki. Flashbacki to obrazy wydarzeń z przeszłości, które mogą być wywoływane za pomocą obrazów, dźwięków, smaków, słów – mózg tworzy nić skojarzeń prowadzących myśli ofiary ku psychopacie. Został w ten sposób zaprogramowany przez toksyka.


TECHNIKA BLISKOŚCI FIZYCZNEJ I SEKSU

Celem techniki bliskości fizycznej jest zaburzenie równowagi mózgu ofiary i silne uzależnienie jej od siebie. Bliskość fizyczna i seks przyczyniają się między innymi do wzrostu oksytocyny (hormonu przywiązania) i serotoniny (hormonu szczęścia). Seks z psychopatą jest często nieziemski i wyjątkowy. On doskonale wie, czego kobieta potrzebuje i pragnie, i dokładnie to jej daje (w fazie idealizacji oczywiście, bo później jest zupełnie inaczej).

***
Zobacz też:

***
Źródła:
1. S. L. Brown, Zakochane w psychopatach, Sensus, Helion.
2. R. D. Hare, P. Babiak, Psychopaci w firmie, GWP, Sopot 2015.
3. G. Beck, Zakazana retoryka. Podręcznik manipulacji, Sensus, Helion.
4. M. Friedrich, Moje dwie głowy, Navel.pl, Warszawa 2014.
5. K. Kosior, Daltoniści ludzkich uczuć, [w:] https://www.kochamzabardzo.pl/czytelnia/daltonisci-ludzkich-uczuc
6. S. Arabi, 20 Diversion Tactics Highly Manipulative Narcissists, Sociopaths And Psychopaths Use To Silence You, [w:] www.theearthchild.co.za/20-diversion-tactics-highly-manipulative-narcissists-sociopaths-psychopaths-use-silence-2
7. P. Jaczewski, Psychopatyczne uwiedzenie (społeczne), z cyklu Okiem Hipnotyzera, [w:]  https://www.taraka.pl/psychopatyczne_uwiedzenie_spoleczne?fbclid=IwAR2r0H9cyNG4vs7jvSaH46bJOqudwEMOPzcLQWkutXqCZUE3fn5niiY7ljE
8. Perswazja - metaprogramy, [w:] https://www.technikinlp.pl/perswazja-metaprogramy.html?fbclid=IwAR0j8xvxt4ZwallPeFSsGOVtCfB_-JRfb6838ehrUXx14ckWDMzX9rsOl6c
9. NLP – świat psychopatów?, [w:] https://motyl.wordpress.com/2008/05/19/nlp-swiat-psychopatow/
10. Formy ataku energetycznego: wampiryzm, toksyczność, [w:]  https://wampiryemocjonalne.jimdofree.com/wampiryzm/formy-ataku-energetycznego-wampiryzm-toksyczno%C5%9B%C4%87-manipulacja-psychopaci-patologiczne-zwi%C4%85zki-psychika-t%C5%82umu/?fbclid=IwAR2r0H9cyNG4vs7jvSaH46bJOqudwEMOPzcLQWkutXqCZUE3fn5niiY7ljE
11.Silence - taktyki stosowane przez socjopatów cz. 2., Eternity Fingerprints, [w:] https://eternityandfingerprints.wordpress.com/2017/08/29/silence-taktyki-stosowane-przez-socjopatow-cz-2/

11 lipca 2020

Triangulacja, brudne kampanie, latające małpy oraz fani, czyli przykładowe psychopatyczne tortury po fazie idealizacji

ZAKAZ KOPIOWANIA. TREŚCI BLOGA OBJĘTE PRAWAMI AUTORSKIMI
© Copyright by MilaM


Z końcem fazy idealizacji (bombardowania miłością) rozpoczyna się dewaluacja, która prowadzi do degradacji (odrzucenia). Cykl przemocowy jest charakterystyczny w związkach toksycznych. Jest również schematyczny, co oznacza, że występuje w każdym takim związku. Po tych trzech fazach (idealizacja, dewaluacja, degradacja) można rozpoznać związek toksyczny, ponieważ w przypadku relacji z zaburzoną jednostką one zawsze występują. Oczywiście charakterystyczne są również miesiące miodowe, po których następuje dewaluacja i ponowna degradacja (tylko tym razem jeszcze bardziej okrutna i bezwzględna wskutek bardziej przesuniętych granic ofiary).

Psychofagowe tortury pojawiają się w kolejnych fazach po fazie idealizacji. Opowiem tu o kilku przykładowych: triangulacji, brudnych kampaniach, latających małpach oraz fanach. Wszystkie te techniki są charakterystyczne dla zaburzonych jednostek, jednak nie muszą występować u każdego. Tak jak są różne typy psychopatów, narcyzów, socjopatów i innych zaburzonych jednostek, tak też są różne techniki, które mogą się pojawiać, choć nie muszą. Dużo zależy od danego przypadku.

TRIANGULACJA
Psychofag (zob. Psychopata, socjopata, narcyz) uwielbia triangulację, czyli włączanie osób trzecich w związek. Celem jest stworzenie iluzji popularności oraz swojej wyjątkowości po to, by ofiara czuła się zagrożona przez konkurencję – tzn. inną kobietę lub kobiety. Obraz bycia rozchwytywanym zostaje zakiełkowany w głowie ofiary, a wtedy ta robi wszystko co w jej mocy, by nie pozwolić psychofagowi odejść lub – jeśli już odszedł – by go odzyskać. 

Psychofag otacza się innymi kobietami (celami) świadomie oraz w prostym celu: wzbudzenia zazdrości swojej obecnej partnerki. Te nowe cele mogą być prawdziwe albo zdarza się, że są zmyślone. Często nie mówi o nich wprost, jednak ofiara odczuwa dyskomfort, poczucie bycia mniej ważną, a wtedy może próbować pokazać psychofagowi, że zrobi dla niego wszystko byleby jej tylko nie zostawiał. Wpada w jego sieć i nieświadomie gra w jego grę.

Triangulacja jest wstrętnym zagraniem zarówno wobec obecnej ofiary psychofaga, jak i innych kobiet, które wykorzystuje. Niektóre jego cele mogą być na krótko i są to tzw. cele przejściowe (tymczasowe), inne mogą być następcami, dla których wkrótce zostanie porzucona obecna ofiara. Może być też tak, że triangulacja ma służyć jedynie wzbudzaniu zazdrości ofiary oraz niszczeniu jej psychiki poprzez ciągłe pokazywanie jej, że wokół niego jest wiele innych kobiet, dla których on może ją w każdej chwili porzucić. Okrutne.

Triangulacja może mieć też miejsce po rozstaniu z psychofagiem. Z pewnością on jest w nowym związku (chroniczna pustka nie pozwala mu na samotność, czyjąś energię musi pochłaniać) i może wtedy wszelkimi dostępnymi sposobami pokazywać jaki to jest szczęśliwy z nową partnerką. Ściema. Cel jest prosty: masz cierpieć, ma Cię boleć, masz za nim tęsknić i pragnąć go odzyskać. To tylko taka technika manipulacji, nie warto się dać wciągnąć. (Przeczytaj proszę: Gdy psychopata odchodzi do innej – podziękuj jej i zostaw).

W triangulacji chodzi o to, by poprzez wywoływanie zazdrości i tworzeniu sztucznego zagrożenia w postaci konkurencji ofiara zwróciła się przeciwko tej trzeciej osobie specjalnie wciągniętej przez psychofaga do związku.


LATAJĄCE MAŁPY
Po rozstaniu z psychofagiem ofiara może (i zaleca się by tak robiła) wdrożyć zasadę Zero Kontaktu, odciąć się od toksyka, zablokować, usunąć, nie mieć z nim styczności. Może też być tak, że jakiś kontakt musi z nim mieć ze względu na dzieci, rozwód, wspólny kredyt i inne ważne kwestie, jednak jest to kontakt ograniczony do minimum.

Psychofag nie lubi być odtrącany, zapomniany, dlatego często w celu pozyskania informacji na temat ofiary wykorzystuje swoich szpiegów, czyli „flying monkeys” – latające małpy. Są to jego pośrednicy w kontakcie z ofiarą. Osoby, które nie tylko przekazują mu informacje na temat ofiary, ale też przekazują ofierze informacje od psychofaga, przypominając jej o bólu i krzywdach. To takie małpy na posyłki, które psychofag wykorzystuje po to, by utrzymywać kontakt z ofiarą i przypominać jej o swoim istnieniu poprzez innych. 

Latające małpy mają manipulować i wykorzystywać ofiarę w imieniu psychofaga. Są to osoby, które wierzą w kłamstwa toksyka i uważają, że ofiara przesadza i jest przewrażliwiona na swoim punkcie. Mogą być to bliscy ze strony ofiary bądź ze strony przemocowca – już dużo wcześniej psychofag badał ich więzi z ofiarą i dobrze wiedział, kto będzie mu przydatny w przyszłości, a kto nie.

Wprawdzie psychofag sam nie ma możliwości krzywdzić swojej ofiary bezpośrednio, jednak przy użyciu swoich latających małp krzywdzi ją pośrednio.


BRUDNE KAMPANIE
Brudne kampanie mają miejsce po Wielkim Zakończeniu, czyli po rozstaniu z psychofagiem. Psychofag jako pierwszy stara się dotrzeć do rodziny i przyjaciół ofiary, żeby obsmarować jej imię i to siebie przedstawić jako ofiarę

Psychofag wmawia bliskim swojej ofiary, że to ona jest szalona, ma obsesję na jego punkcie, jest niestabilna emocjonalnie, krzywdzi go, jest złym rodzicem i wiele innych oszczerstw. Zasiewa wtedy ziarno wątpliwości oraz nieufności wśród nich, co ponownie ma zadać ogromny ból ofierze. 

Ofiara przychodząc do swoich bliskich po wsparcie i zrozumienie już na wstępnie napotyka ścianę w postaci ich wątpliwości, które zdążył już zasiać jej oprawca. Jest to o tyle okrutne, że zostaje osamotniona, zlękniona i nie wie do kogo zwrócić się o pomoc. 


FANI
Każdy psychofag ma wokół siebie rzekomych przyjaciół, którzy tak naprawdę są jedynie jego fanami. Są to ludzie, którymi łatwo się manipuluje i którzy są potrzebni oraz przydatni psychofagowi. Mogą mu się przydać w różnych aspektach życia, dlatego utrzymuje z nimi sztuczne relacje, wytwarzając w nich poczucie bycia ważnymi dla niego. W rzeczywistości toksyk ma ich głęboko gdzieś i jak tylko uzna, że przestali mu być przydatni – degraduje ich, ucinając kontakt i zapominając o ich istnieniu.

Fani służą na przykład do tego, by zeznawać w sądzie na jego korzyść i pogrążać partnerkę. Mają na oczach klapki, ponieważ są zahipnotyzowani przez psychofaga. On doskonale zna ich potrzeby, deficyty i słabe punkty, i dopóki ma w tym korzyść, udaje, że jest do nich podobny i że są najlepszymi kumplami. 

Fanami mogą być nawet psychologowie podczas terapii rodzinnej. Psychofag potrafi manipulować specjalistami, co tylko jest torturą dla prawdziwej ofiary, czyli partnerki.

Fani zwykle nie są złymi ludźmi. Oni po prostu służą jako podkładka. Psychofag pokazuje im tyle ile chce, dokarmiając ich słabe punkty swoim udawanym zainteresowaniem oraz odgrywaniem bycia podobnym. Niektórzy ludzie łapią się na to równie szybko, jak ofiara psychofaga złapała się na idealizowanie oraz bombardowanie miłością. Nie mają złych intencji, choć potrafią skrzywdzić ofiarę swoim ślepym oddaniem i bezmyślną wiernością wobec oprawcy partnerki.


***
Źródła:
1. Narcissist abuse support: https://narcissistabusesupport.com/red-flags/narcissistic-smears-narcissist-abuse-smear-campaigns/, https://narcissistabusesupport.com/red-flags/use-flying-monkeys/, https://narcissistabusesupport.com/red-flags/red-flag-narcissist-triangulation/
2. J. MacKenzie, Uwolnij się od psychopaty. Jak odzyskać siebie po toksycznym związku
3. K. Saeed, https://kimsaeed.com/2014/08/10/the-narcissist-the-ex-and-the-new-girlfriend-the-art-of-triangulation/